Po ucieczce sędziego Tomasz Szmydta na Białoruś, jak bumerang wraca pomysł powołania specjalnej komisji, która miałaby badać rosyjskie wpływy w polskiej polityce. I choć pomysł rzucił premier Donald Tusk, to nie wszystkim koalicjantom podoba się takie rozwiązanie. Część posłów uważa zaś, że mogłaby to być kolejna sejmowa komisja śledcza. Czyżby w Sejmie znów szykowało się wielkie tropienie rosyjskich agentów?
Badanie rosyjskich wpływów w polskiej polityce to nie nowość, a głośno o nim zrobiło się w połowie ubiegłego roku, kiedy to rządząca większość powołała specjalną komisję, która miała się tą sprawą zająć.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.