Taśmy Obajtka. Były prezes Orlenu odpowiada na zarzuty

Daniel Obajtek
Daniel Obajtek, były prezes Orlenu Agencja Wyborcza.pl / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
1 marca 2024

Serwis Onet dotarł opisał kulisy operacji specjalnej CBA o kryptonimie „Vampiryna”. Działania służb polegały na podsłuchiwaniu Daniela Obajtka i członka zarządu Orlenu Adama Buraka. Były prezes odpowiedział na zarzuty dziennikarzy na serwisie X. 

Skrót artykułu

Onet przedstawił dowody na to, że w latach 2020-2021 CBA podsłuchiwało i rejestrowało rozmowy Obajtka. Podczas pandemii były prezes Orlenu budował swój wizerunek i gruntował pozycję w Zjednoczonej Prawicy. Komentował też Jacka Sasina, który zamierzał odwołać go ze stanowiska, w słowach: „trzeba zrobić tak, żeby go za***, k***”. 

Taśmy Obajtka

Operacja „Vampiryna” miała zebrać dowody, aby udowodnić, że Adam Burak i Daniel Obajtek wielokrotnie łamali prawa i przekraczali uprawnienia, co miało stanowić podstawę do zawiadomienia do prokuratury. Onet przedstawił stenogramy rozmów między przedsiębiorcami. 

„To historia jak z powieści sensacyjnej. Jest w niej słynny handlarz bronią – ten sam, od którego Ministerstwo Zdrowia kupiło trefne respiratory. Są puste loty wynajętego przez Orlen boeinga do Chin i z powrotem, co mogło kosztować aż milion dolarów. Jest nawet papież, któremu Obajtek w pandemii zawiózł wyposażenie ochronne, jakie miało trafić do polskich szpitali. Agenci CBA chcieli, żeby za udokumentowane podsłuchami nieprawidłowości Obajtek dostał zarzuty. Włos mu z głowy nie spad” – czytamy w artykule Onetu. 

Daniel Obajtek odpowiada 

Autorem śledztwa dziennikarskiego jest Jacek Harłukowicz, do którego zwrócił się Obajtek w serwisie X. 

„(…) jak Pan pewnie wie, materiały z inwigilacji są ściśle tajne. Odtajnić je można tylko w określonej procedurze. Z kolei ujawnienie tajnych materiałów według artykułu 265 kk jest przestępstwem.  Rozumiem, że popełnia Pan teraz przestępstwo? Czy publikuje fałszywki? Jak odniesie się do tego Minister Tomasz Siemoniak? Na czyje zlecenie pracuje red. Harłukowicz?” – czytamy we wpisie byłego prezesa Orlenu. 

Wcześniej Obajtek napisał, że to, co opublikował Onet, to „mieszanina kłamstw i półprawd”. 

„Analiza, na podstawie której powstał artykuł, nie jest dokumentem prawdziwym. Trudno więc w jakikolwiek odnieść się do jego treści” – wskazał. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.