Zadyszka Konfederacji. "Oni nie dowiozą tych swoich 15 proc. do wyborów"

Konferencja prasowa liderów Konfederacji przed Sejmem
Konferencja prasowa liderów Konfederacji przed SejmemAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
2 września 2023

Partia Mentzena i Bosaka może być języczkiem uwagi w przyszłym Sejmie. I to może ją dopiero pogrążyć.

Wreszcie politycy PiS i Koalicji Obywatelskiej są w czymś zgodni. Z obu sztabów dały się słyszeć westchnienia ulgi: Konfederacja dostała zadyszki. Sondażowej. – Oni nie dowiozą tych swoich 15 proc. do wyborów – przekonywał mnie niedawno polityk PiS. – Nie będą nadążać za polaryzacją, nie mają własnych mediów narzucających tematy, obecność Sławomira Mentzena na TikToku nie wystarczy.

Pracownia IBRiS dawała niedawno 15 proc. blokowi Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Teraz w sondażu dla polsatowskich „Wydarzeń” – już 11,8 proc. Z kolei Kantar i Social Changes wieszczą mu poparcie zaledwie po 6 proc. Liderzy Konfederacji trend bagatelizują, jak zresztą wszyscy politycy w obliczu kłopotów. Choć blok jest zlepkiem trzech środowisk – formacji postkorwinowskiej Mentzena, narodowców Bosaka oraz egzotycznej partyjki Grzegorza Brauna – startuje w wyborach nie jako koalicja, ale jako partia, a więc będzie musiał pokonać jedynie 5-proc. próg poparcia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.