W tym tygodniu może być gotowy projekt ustawy chroniącej przed podwyżkami cen gazu. Finalne rozmowy dotyczą kręgu beneficjentów. Jeszcze kilka dni temu pewne było objęcie osłoną gospodarstw domowych. W grę wchodzą też tzw. odbiorcy wrażliwi, czyli np. szpitale czy szkoły. Wątpliwości dotyczyły małych i średnich firm. – Oni nie mają aż takiego znaczenia, jeśli chodzi o udział w zużyciu gazu – tłumaczy rozmówca z rządu.
Inny zwraca uwagę, że im więcej beneficjentów, tym wyższe koszty dla budżetu. A w tej kwestii ścierają się w rządzie rozbieżne postulaty. – Resort klimatu chciałby jak najszerszego rozwiązania, ale worek z pieniędzmi trzymają Ministerstwo Finansów i kancelaria premiera – słyszymy.