Zablokowanie środków z unijnego budżetu oznaczałoby w gruncie rzeczy koniec Unii - uważa wiceszef klubu PiS Marek Suski. Tu nie chodzi o wystąpienie Polski z UE, tylko o złamanie zasad - ocenił.
Suski został zapytany na antenie Radia Plus o możliwe zakończenie konfliktu rządu z Komisją Europejską ws. Krajowego Planu Odbudowy.
Wiceszef klubu PiS ocenił, że obecnie nie toczy się konflikt rządu z Brukselą, tylko konflikt z opozycją, która ". W ocenie Suskiego, rolę w tym sporze odgrywają także Niemcy, które - według niego - wspierają opozycję i chcą zmusić Polskę do "".
Pytany o reformę sądownictwa, o którą toczy się spór, Suski powiedział: ". " - mówił. Oświadczył, że nie wierzy, by w tym sporze chodziło właśnie o sędziów.
- powiedział poseł PiS.
Pytany o możliwe zablokowanie środków z unijnego budżetu, Suski odpowiedział, że oznaczałoby to " - dodał. Przyznał, że ma nadzieję, że pieniądze będą wypłacone Polsce.
Polska ma otrzymać w ramach KPO 24 mld euro dotacji i 12 mld euro pożyczek z unijnego funduszu na odbudowę gospodarczą po pandemii. Komisja Europejska stoi jednak na stanowisku, że aby otrzymać te pieniądze, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie.
Z opublikowanego w połowie października przez dziennik "" artykułu wynika, że Bruksela miała wstrzymać " - w tym także środki budżetowe w ramach polityki spójności. "" - pisała "Rz".
Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski po publikacji "Rz" w rozmowie z PAP zapewniał, że ".(PAP)
autorka: Aleksandra Rebelińska
reb/ itm/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu