Prokurator wniósł zażalenie na decyzje sądu o braku aresztu wobec podejrzanych o wyłudzenia z PFRON i ZUS. Jak poinformowała Prokuratura Regionalna w Szczecinie zrobiono to, pomimo iż do dziś nie otrzymano pisemnego uzasadnienie tych decyzji.
"" – powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie prok. Marcin Lorenc.
Jak dodał "".
Chodzi o decyzję Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia o braku aresztów wobec Tomasza Misiaka, Iwony S., Macieja Wituckiego i Tomasza H. podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu: dokonywanie wyłudzeń środków publicznych, oszustw na łączną kwotę 42 mln zł, prania brudnych pieniędzy, popełnianie przestępstw przeciwko prawom pracowniczym oraz dokonywanie poświadczeń nieprawdy w dokumentach.
"" – powiedział w rozmowie z PAP prokurator Lorenc.
Jak przekazała Prokuratura Regionalna "
Materiał dowodowy stanowi obszerna dokumentacja z ZUS i PFRON, w tym decyzje administracyjne dotyczące wyłudzonych środków, dokumentacja ze spółek biorących udział w procederze wyłudzeń, dokumentacja bankowa, w tym historie rachunków potwierdzających przelewy wyłudzonych środków, zeznania kilkudziesięciu świadków, a także wyjaśnienia jednego ze współpodejrzanych, w których obszernie opisał funkcjonowanie grupy przestępczej, kierowniczą rolę Tomasza Misiaka oraz rolę m.in. Iwony S., która miała zaprogramować cały mechanizm oraz role poszczególnych prezesów spółek.
Wnioski o areszt prokurator uzasadniał
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 12 października br. na polecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie byłych członków spółek z branży outsourcingowej. Oprócz byłego senatora Tomasza Misiaka i prezydenta Konfederacji Lewiatan Macieja Wituckiego wśród zatrzymanych jest także wrocławski radny Tomasz H. i Iwona S. Zatrzymań dokonano w związku ze śledztwem w sprawie wielomilionowych wyłudzeń z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w latach 2010-19.
Zatrzymanym zostały przedstawione zarzuty "dotyczące oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości, działania na szkodę pracowników i prania brudnych pieniędzy". Jak dodał, ustalono, że działanie na szkodę pracowników dotyczy 22 tys. osób.(PAP)
autorka: Małgorzata Miszczuk
misz/ ok/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu