Ministerstwo Obrony Narodowej zamówiło 288 wieloprowadnicowych wyrzutni K239 Chunmoo. To sprzęt, którym można razić naziemne cele przeciwnika w odległości prawie 300 km, w pewnym uproszczeniu odpowiednik amerykańskiego HIMARS. – Opierając się na doświadczeniach wojny w Ukrainie, zdecydowaliśmy się na zwiększenie liczebności artylerii, w tym rakietowej. Dziś podpisaliśmy umowę ramową – tłumaczył w środę wicepremier Mariusz Błaszczak.