Podobne badanie przeprowadziliśmy w lipcu zeszłego roku, świeżo po powrocie Donalda Tuska do krajowej polityki. Wówczas pierwsza trójka była identyczna, ale dystans między Tuskiem a Trzaskowskim był mniejszy. Ciekawe z tego punktu widzenia są wskazania w elektoracie Koalicji Obywatelskiej: rok temu Tusk wyprzedzał Trzaskowskiego o zaledwie 2 pkt proc., teraz to już 34 pkt proc. (choć trzeba wziąć poprawkę na odmienną metodę badania: rok temu były to ankiety telefoniczne, obecnie internetowe). Co więcej, w oczach wyborców KO bardziej od Trzaskowskiego wpływowy jest Hołownia.
Badanie wskazuje, że rok po powrocie Tusk umocnił swoją pozycję, czego nie można powiedzieć o Trzaskowskim. Choć zdaniem politologa prof. Antoniego Dudka taki wynik Tuska to także wpływ mediów, i to tych Tuskowi zarówno niechętnych, jak i przychylnych. - Tusk w mediach prorządowych pojawia się w roli największego wroga i animatora wszystkich sił wrogich Polsce, więc dzień w dzień te media pracują na rzecz jego wyobrażenia jako demiurga opozycji. Do tego przyczynia się także część mediów nieprzychylnych rządowi, gdzie o Tusku jest najwięcej - wskazuje. Uważa, że lider PO jest przewartościowany, zaś niedocenieni są liderzy Lewicy.
Zaraz za podium jest lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. - Dobrze by było, gdyby jego wynik przenosił się na stabilne 8 proc. dla całego PSL - komentuje wyniki polityk Stronnictwa Marek Sawicki. Dalsze miejsca zajęli Radosław Sikorski i marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Ci politycy PO w porównaniu z zeszłym rokiem wyprzedzili Borysa Budkę i Grzegorza Schetynę. Dopiero za Sikorskim i Grodzkim jest dwójka liderów Lewicy, Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń. - Opozycja jest różnorodna, nikt tu nie będzie królem, nawet jeśli ktoś ma takie marzenia. Podchodzimy do tego z dystansem i pokorą - komentuje te wyniki trzeci z liderów Lewicy, Adrian Zandberg, który jest na 12. pozycji za Krzysztofem Bosakiem (Konfederacja).
Reklama
W oczy rzuca się brak w pierwszej dziesiątce jakiejkolwiek kobiety. Stawkę zamykają Izabela Leszczyna i Małgorzata Kidawa-Błońska (obie PO).
Zdaniem Antoniego Dudka prymat Tuska wśród opozycji i Jarosława Kaczyńskiego w obozie rządowym, co pokazało badanie, które opublikowaliśmy wczoraj, wskazuje, że duopol PiS-PO ma się dobrze. - Przyszłoroczne wybory będą zderzeniem PO i PiS, reszta będzie walczyła o przetrwanie i tak będzie co najmniej do wyborów prezydenckich - komentuje politolog.
Kto pana/pani zdaniem należy do najbardziej wpływowych polityków opozycji? / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe