Antoni Macierewicz zaprezentował raport, według którego przyczyną katastrofy w Smoleńsku był wybuch
W Ministerstwie Obrony Narodowej członkowie podkomisji ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego przedstawili wczoraj „Raport z badania zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu Tu 154-M nr 101”. Omawiał go jej przewodniczący, poseł PiS Antoni Macierewicz. Według tego dokumentu, który jeszcze nie jest dostępny publicznie, przyczyną katastrofy była ingerencja rosyjska. – Głównym i bezspornym dowodem rosyjskiej ingerencji był wybuch w lewym skrzydle na 100 m przed minięciem przez samolot brzozy na działce dr Bodina, nad terenem, gdzie nie było ani wysokich drzew, ani innych wysokich przeszkód mogących zagrozić samolotowi – tłumaczył polityk Prawa i Sprawiedliwości. Później powtarzał, że samolot nie uderzył w brzozę, doszło do wybuch termobarycznego. Jego zdaniem dokument jest raportem końcowym, który jednoznacznie definiuje, co się zdarzyło 10 kwietnia 2010 r. i „pokazuje przyczyny, które doprowadziły do zbrodni smoleńskiej”. Pytany później przez dziennikarzy o to, jak ładunki wybuchowe miały się znaleźć na pokładzie, odpowiedział, że komisja nie jest w stanie tego stwierdzić i to powinny wyjaśnić organy śledcze.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)