"Wobec napływających z różnych źródeł informacji o odnalezieniu na opuszczanych przez wycofujące się wojska Federacji Rosyjskiej terenach Ukrainy, w szczególności w okolicy miejscowości Bucza, ciał setek ofiar cywilnych, Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej apeluje o utworzenie niezależnej od instytucji rządowych delegacji przedstawicieli samorządów zawodowych adwokatów i lekarzy z państw europejskich, nie wykluczając również udziału adwokatów rosyjskich, w celu zabezpieczenia i utrwalenia dowodów tych zbrodni" - napisano w przyjętej we wtorek uchwale Prezydium NRA.

"Uważamy, że niezależnie od pracy organów Policji i Prokuratury Ukrainy zasadnym jest, aby w badaniu i dokumentowaniu tych czynów uczestniczyli także, wspierając te organy, przedstawiciele niezależnych samorządów zawodowych adwokatów i lekarzy" - dodano. Pod uchwałą podpisał się prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.

Reklama

Co najmniej 400 osób zginęło w Buczy w obwodzie kijowskim podczas rosyjskiej okupacji – poinformował w poniedziałek doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko w Radiu Swoboda. Po tym, jak rosyjskie wojska zaczęły wycofywać się z północnej części obwodu kijowskiego na Białoruś, a do zajętych przez nich wcześniej miejscowości weszły siły ukraińskie, pojawiły się zdjęcia i nagrania, na których widać dziesiątki zabitych na ulicach, masowe groby, zastrzelonych ludzi ze związanymi rękami. Doniesienia o zbrodniach napływają z Buczy, Irpienia, Hostomla, a także innych miejscowości

W poniedziałek prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa oświadczyła, że m.in. w Buczy prowadzone są śledztwa dotyczące czynów sił rosyjskich, które można uznać za zbrodnie wojenne.

W poniedziałek szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE powołała wspólny zespół dochodzeniowo-śledczy z Ukrainą w celu gromadzenia dowodów i prowadzenia dochodzeń w sprawie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. (PAP)

Autor: Daria Kania