Rzecznik rządu Piotr Müller zorganizował w czwartek rano briefing przed Kancelarią Premiera.

"W nocy Rosja rozpoczęła agresję militarną, agresję o charakterze zbrojnym na terenie Ukrainy. W związku z tym wszystkie służby, wszystkie właściwe organy państwa rozpoczęły procedury, które są związane z tego typu sytuacją" - powiedział na briefingu Müller.

Przekazał, że trwa posiedzenie Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych pod przewodnictwem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MON Mariusza Błaszczaka, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego i innych członków komitetu.

Reklama

Rzecznik rządu poinformował także o wydaniu dyspozycji do naszego stałego przedstawiciela Polski przy NATO o złożenie wniosku o uruchomienie art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego, dotyczącego - jak mówił Müller - wspólnego spotkania i monitorowania sytuacji potencjalnego, ale rzeczywistego zagrożenia naruszenia granic NATO. "Przed chwilą pan ambasador w Brukseli złożył taki wniosek do Sekretarza Generalnego NATO wspólnie z grupą sojuszników" - dodał.

"Dzisiaj również na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego, złożony dosłownie niecałe dwa dni temu, będzie obradowała Rada Europejska w Brukseli. Dzisiaj późnym wieczorem spotykają się przywódcy wszystkich krajów europejskich" - powiedział Müller.

Reklama

"Będziemy jednoznacznie domagać się, aby Rada Europejska, wszystkie państwa UE nałożyły daleko idące sankcje wobec Rosji, daleko idące w taki sposób, aby odczuła Rosja to w sposób ekonomiczny, polityczny jak najdalej idący, aby powstrzymać Władimira Putina przed aneksją kolejnego kraju" - mówił Müller.

"Dzisiejsze wydarzenia, które obserwujemy na terenie Ukrainy to bezprawne wkroczenie na teren suwerennego państwa, to agresja militarna, to rozpoczęcie, de facto wypowiedzenie wojny" - powiedział rzecznik rządu.

"Już teraz obserwujemy sytuację ataków również o charakterze cybernetycznym. Od wczoraj w szczególności na terenie Ukrainy, również nasilone działania na terenie Polski. Dlatego też wszystkie służby w tym zakresie również monitorują swoje działania, podejmują działania, które mają blokować tego typu krytyczne możliwości naruszenia w cyberprzestrzeni, bezpieczeństwa chociażby sieci energetycznych. Tego typu infrastruktury krytycznej, która może być zdalnie atakowana" - powiedział rzecznik rządu.

W tej chwili - dodał - "mamy do czynienia z atakiem o charakterze kinetycznym, z agresją militarną na terenie Ukrainy"."Ale również wszyscy wiemy doskonale, że wojnę w tej chwili można prowadzić również w cyberprzestrzeni i pierwsze jej sygnały takich działań cybernetycznych obserwujemy" - dodał Müller.

Rzecznik rządu był pytany na briefingu m.in. o gotowość polskich sił zbrojnych. "Podwyższoną gotowość w sensie działań operacyjnych, które zostały w ostatnich dniach wykonane, można było obserwować w ostatnim czasie ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego" - powiedział Müller i wskazał tutaj m.in. na przemieszczenie żołnierzy amerykańskich na teren Polski.

Zapewnił, że "nasze wojska też są w pełnej gotowości". "Będą zapadały formalne decyzje poszczególnych stopni. Odbywa się to wspólnie z głową państwa. Te rozmowy będą dzisiaj toczone" - powiedział Müller.

Zaznaczył, że "działania przygotowawcze były rozpoczęte wcześnie, to nie jest tak, że nikt się tego ataku nie spodziewał, wręcz przeciwnie – duża część sojuszników w NATO mówiła, że ten atak jest możliwy w ciągu kilkudziesięciu godzin". "Niestety, on dzisiaj stał się rzeczywistością" - dodał. Müller zapewnił jednocześnie, że "ostatnie tygodnie służyły to tego, aby przygotować nasze wojsko". "To też jest moment, aby oprócz sankcji nałożonych na Rosję, również wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mam nadzieję, że takie decyzje będą zapadały" - dodał.

Pytany, czy rozważane jest udzielenie Ukrainie bezpośredniej pomocy wojskowej, powiedział: "Takie decyzje podejmowane są w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tej chwili nie ma takich decyzji". (PAP)