Kukiz: Mogę zostać szefem komisji śledczej na zasadzie porozumienia kół lub wstępując czasowo do klubu KP

28 stycznia 2022

Mógłbym zostać przewodniczącym komisji śledczej, bo to jest kwestia dobrej woli; mógłbym np. wstąpić do klubu Koalicji Polskiej na okres prac komisji lub mogłoby dojść do porozumienia kół, by mieć swojego przedstawiciela w Konwencie Seniorów - mówił w piątek lider Kukiz'15 Paweł Kukiz.

Podczas rozmowy w programie "Sedno sprawy" w Radiu Plus Kukizowi zwrócono uwagę na zapisy ustawy o sejmowej komisji śledczej. Zgodnie z jej art. 2 w skład komisji może wchodzić do 11 członków, skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności. W Konwencie Seniorów nie ma przedstawiciela Kukiz'15.

Paweł Kukiz odparł, że te zapisy to jest przykład "" - powiedział Kukiz.

Dopytywany był jednak, jak chce zostać przewodniczącym komisji, skoro przepisy są takie, a nie inne.

- powiedział Kukiz.

- mówił dalej lider Kukiz'15.

Pytany, kiedy złożony zostanie wniosek o powołanie komisji, odparł, że "" i to zależy od tego, jak opozycja się dogada. Zaznaczył, że w komisji musi być równowaga - 5 miejsc dla PiS, 5 miejsc dla opozycji. " - powiedział Kukiz.

Aby wnieść projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej, należy zebrać podpisy co najmniej 46 posłów. Cała opozycja (przy uwzględnieniu koła PPS i posła niezrzeszonego Ryszarda Galli) dysponuje 230 głosami w Sejmie. To dokładnie tyle, ile ma klub PiS wraz z posłami: Łukaszem Mejzą i Zdzisławem Ajchlerem (obaj niezrzeszeni).

Pomysł powołania komisji śledczej ws. inwigilacji to pokłosie ustaleń działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab. Podała ona, że za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus byli inwigilowani mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza. Do telefonu polityka miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r., gdy był on szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.

We wtorek agencja AP poinformowała o kolejnych dwóch Polakach, którzy według Citizen Lab mieli być szpiegowani Pegasusem - to lider Agrounii Michał Kołodziejczak oraz Tomasz Szwejgiert, współautor książki o szefie resortu spraw wewnętrznych i administracji, b. szefie CBA Mariuszu Kamińskim. Według Citizen Lab, obie sytuacje miały miejsce w 2019 r. - Kołodziejczak miał być zhakowany kilkukrotnie w maju tego roku, a Szwejgiert - 21 razy od końca marca do czerwca.

W Senacie od połowy stycznia działa komisja nadzwyczajna (bez uprawnień śledczych), która wyjaśnia przypadki nielegalnej inwigilacji z użyciem oprogramowania Pegasus. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.