Jeżeli sędzia Igor Tuleya wydaje nakaz doprowadzenia do sądu kogoś, kto mu się nie stawia na posiedzenie, a teraz ostentacyjnie sam się nie stawia się na posiedzenia, na które jest wezwany, czekając przy włączonych kamerach, aż go ktoś zakuje w kajdanki, czy to jest jeszcze wymiar sprawiedliwości? Z Małgorzatą Wassermann rozmawia Magdalena Rigamonti
Widzę, że u pani porażka za porażką.