Schetyna, były lider PO i były szef MSWiA, na antenie RMF FM zapytany został, czy Koalicja Obywatelska w Sejmie opowie się przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego w pasie przy granicy z Białorusią. "Nie ma decyzji Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej. Chcemy informacji przede wszystkim, jak ta sytuacja na granicy wygląda, jakie są zagrożenia" - powiedział.

Poseł podkreślił, że to, co się dzieje na granicy, można było przewidzieć i trzeba wyciągnąć wnioski z sytuacji na Litwie. "To jest jednak prowokacja, którą koordynuje Łukaszenka, wiemy o tym. Ta sytuacja trwa od miesięcy. Ponad cztery tysięcy wepchniętych nielegalnych migrantów przez granicę Schengen do Litwy. Mogliśmy się spodziewać, że to także będzie polskim przypadkiem i nie zrobiono nic tutaj" - ocenił.

Według Schetyny rząd powinien mieć pomysł na to, w jaki sposób zbudować relację z opozycją w tej sprawie. "Tak jak zdarzyło się na Łotwie i na Litwie, kiedy wprowadzanie stanu wyjątkowego było decyzją całych parlamentów obu krajów" - dodał.

Reklama

W jego ocenie Sejm nie będzie miał większości do uchylenia rozporządzenia wprowadzającego stan wyjątkowy. "Uważam, że to będzie spektakl. Będzie pokazywane, że ci, którzy głosują za stanem wyjątkowym, są za szczelnością granic i za zatrzymaniem uchodźców, a ci, którzy mają inne zdanie, są za zapraszaniem uchodźców. Będzie to elementem polityki. Dlatego uważam, że spokojnie musimy się zastanowić i nie dać wpisać w taka prowokacje" - powiedział poseł KO.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że Rada Ministrów postanowiła wystąpić do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na okres 30 dni w przygranicznym pasie, czyli na części województwa podlaskiego i lubelskiego. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz przekazał, że pas ten obejmie 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim) bezpośrednio przylegające do granicy i będzie sięgał na głębokość do 3 km.

Zgodnie z ustawą o stanie wyjątkowym prezydent rozpatruje wniosek rządu o wprowadzenie stanu wyjątkowego niezwłocznie, a następnie wydaje rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na czas oznaczony nie dłuższy niż 90 dni lub postanawia odmówić wydania takiego rozporządzenia. Rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego prezydent przedstawia Sejmowi w ciągu 48 godzin od jego podpisania. Stan wyjątkowy obowiązuje od dnia ogłoszenia rozporządzenia. Sejm może w uchwale uchylić rozporządzenie i obowiązywanie stanu wyjątkowego.

Polska, Litwa, Łotwa i Estonia zarzucają Białorusi zorganizowanie przerzutu imigrantów na ich terytorium w ramach tzw. wojny hybrydowej. We wspólnym oświadczeniu premierzy Polski i krajów bałtyckich ocenili, że kryzys na granicach z Białorusią został zaplanowany i systematycznie zorganizowany przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Wezwali też władze białoruskie do zaprzestania działań prowadzących do eskalacji napięć.