Jak przekonują źródła DGP, pałac prezydencki spodziewa się odwołania do Izraela charge d’affiars Tal Ben-Ari Jaalon. - Analogiczny krok będzie wówczas dotyczył polskiego ambasadora w Izraelu Marka Magierowskiego - przekonują źródła DGP. Władze w Jerozolimie rozważają również wypowiedzenie deklaracji historycznej popisanej przez premiera Mateusza Morawieckiego i ówczesnego premiera Binjamina Netanjahu w czerwcu 2018. Kończyła on spór o nowelizację ustawy o IPN. Wówczas Polska całkowicie wycofała się z regulacji, które były kwestionowane przez Izrael i USA. - To kwestia czasu - dodaje jeden z naszych rozmówców.

- Wraz z podpisem KPA kończy się epoka chaosu prawnego - epoka mafii reprywatyzacyjnych, niepewności milionów Polaków i braku poszanowania dla elementarnych praw obywatelek i obywateli naszego kraju - komentował wczoraj Andrzej Duda. - Cieszę się, że pomimo towarzyszących nam na co dzień gorących politycznych sporów wokół tych niezwykle istotnych z punktu widzenia Polek i Polaków zmian udało się zbudować konsensus polityczny - dodał.

Reklama

Nowelizacja KPA została uchwalona w czerwcu. Spotkało się to z ostrą reakcją strony izraelskiej. Szef dyplomacji USA wyraził „głębokie zaniepokojenie" w związku z przegłosowaniem noweli Kpa. - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, że polski parlament przyjął ustawę drastycznie ograniczającą proces ubiegania się o restytucję mienia niesprawiedliwie skonfiskowanego podczas okresu komunistycznego w Polsce" - napisał w oświadczeniu Antony Blinken.