Nadchodzą sądne dni dla Mariana Banasia

Marian Banaś
Marian BanaśAgencja Gazeta / fot. Roman Rogalski Agencja Gazeta
10 sierpnia 2021

PiS odgraża się, że ma większość wystarczającą do pozbawienia immunitetu prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Tyle że musi jej szukać poza własnym klubem, bo gowinowcy i opozycja raczej nie poprą wniosku.

Dziś sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych rozpatrzy wniosek prokuratora regionalnego w Białymstoku o wyrażenie zgody przez izbę niższą parlamentu na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mariana Banasia. Już w środę sprawa może stanąć na posiedzeniu Sejmu.

Jeśli wierzyć zapewnieniom polityków PiS, szansa na zdjęcie immunitetu jest spora. – Od nas wszyscy zagłosują, do tego może dojdą kolejni, tacy jak kukizowcy, poseł niezależny Łukasz Mejza czy część PSL. Nie mamy tylko pewności, jak zachowa się Gowin i jego ludzie – mówi osoba z rządu.

W rozmowie z DGP jeden ze współpracowników Jarosława Gowina stwierdził, że „nie wyobraża sobie zdjęcia immunitetu szefa NIK”, choć zaznaczył, że to tylko jego własna opinia. Ale inny członek Porozumienia mówi jeszcze dosadniej. – Zdecydowana większość, która ochroni Banasia, traktuje to jako wewnętrzną wojnę NIK. Nawet dobrze, że jest taki układ między NIK a PiS, bo dzięki temu szef organu kontrolnego jest faktycznie niezależny i celnie punktuje władzę. Na pewno nie staniemy po stronie PiS w tej sprawie – deklaruje. Z kolei wśród ludowców słyszymy, że co prawda są ze strony PiS próby złamania części działaczy, ale jest mało prawdopodobne, by klub poparł partię rządzącą. Podobnie będzie z Koalicją Obywatelską. – Pytanie raczej, jak zachowają się przedstawiciele Partii Razem, bo oni wydają się niepewni – wskazuje nasz rozmówca z PO.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.