Komisja kultury i środków przekazu przed godz. 16 zakończyła posiedzenie, podczas którego zajmowała się projektem posłów PiS zmian w ustawie o radiofonii i telewizji.

W głosowaniu wzięło udział 29 posłów. Za projektem nowelizacji ustawy z poprawkami opowiedziało się 16 posłów, 12 było przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu.

Poprawki posłów Marka Suskiego (PiS) oraz Jarosława Sachajki (Kukiz'15) do projektu zmian w ustawie o radiofonii i telewizji przyjęła sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. Akceptacji komisji nie zyskały poprawki Mirosława Suchonia (Polska 2050) oraz Stanisława Bukowca (Porozumienie).
Reklama

Sprawozdawcą sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu został jej szef Piotr Babinetz (PiS).

Suski: Nie, mówimy tu o działaniach Federacji Rosyjskiej

Reklama

Na briefingu po posiedzeniu komisji Suski, który był przedstawicielem wnioskodawców, stwierdził, że projekt doprecyzowuje obowiązujące obecnie przepisy. "Jest tylko kwestia taka, że nie były te zapisy precyzyjne i chodzi o to, by nie można było tych przepisów omijać" - powiedział, dodając, że taka sytuacja ma obecnie miejsce, "stąd też ta nowelizacja".

"Budzi ona bardzo duże kontrowersje, moim zdaniem, nieuzasadnione. Myślę, że po przyjęciu tej ustawy sytuacja okaże się mniej groźna niż przedstawia to opozycja, która mówi, że to koniec świata, armageddon, że wyrzucą nas ze wszystkich struktur międzynarodowych" - mówił Suski.

Według niego, wtorkowe posiedzenie komisji pokazało, "że mamy trwały podział, w którym jest część posłów, która dba o polskie interesy, o równość podmiotów, no i są tacy, którzy zawsze są gotowi stanąć po stronie podmiotów zagranicznych, po stronie korporacji, które wykorzystując być może nieprecyzyjne prawo na naszym terenie działają".

Tak naprawdę ta ustawa ma na celu zapobieżenie wejścia na polski rynek medialny państw, które nie są nam zaprzyjaźnione, które nam źle życzą i takie przepisy obowiązują zresztą w całej UE

- zaznaczył polityk PiS.

Pytany czy tym nieprzyjacielem są Stany Zjednoczone, zaprzeczył. "Nie, mówimy tu o działaniach Federacji Rosyjskiej".

Kidawa-Błońska przed głosowaniem: Nie mieliśmy szansy na normalne procedowanie poprawek

Przed głosowaniem nad projektem zmian w ustawie medialnej wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) podkreśliła, że "wiele lat jest w komisji kultury, widziała procedowanie wielu ustaw, ale takiego bałaganu i chaosu na komisji nie widziała".

Nie tylko, że posłowie, którzy przygotowali tę ustawę gubili się w zapisach i nie mają jasności poza tym, że chcą skasować TVN. Nie mieliśmy szansy na normalne procedowanie poprawek, bo w takim bałaganie się nie da

- oświadczyła Kidawa-Błońska.

"Ta ustawa kiedyś będzie w historii podawana jako przykład złej ustawy, niszczącej system wolności mediów w naszym kraju. Bardzo mi jest przykro, że to się dzisiaj dzieje w polskim Sejmie. Oczywiście będziemy przeciwko temu, bo żaden poseł, dla którego wolności obywatelskie i wolność słowa ma znaczenie nie będzie za tą ustawą głosował" - podkreśliła posłanka KO.

Co przewiduje projekt złożony przez posłów PiS?

Projekt złożony przez posłów PiS przewiduje, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Z kolei poprawka Jarosława Sachajki (Kukiz'15) zakłada, że udziały lub akcje w spółce z bezpośrednim lub pośrednim udziałem osób zagranicznych, zbywane w związku z wykorzystaniem obowiązku dostosowania, nie mogą być przejmowane w celu zbycia lub nabywane przez Skarb państwa, spółkę realizującą misję publiczną, państwową osobę prawną oraz spółkę z bezpośrednim lub pośrednim udziałem Skarbu Państwa.

W czasie posiedzenia komisja odrzuciła poprawki zgłoszone przez Mirosława Suchonia (Polska 2050), a także Stanisława Bukowca (Porozumienie), który chciał poszerzenia katalogu państw, mających dostęp do rynku medialnego w Polsce o państwa należące do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Posłowie ci zapowiedzieli złożenie poprawek w formie wniosku mniejszości.

Sprawa koncesji dla TVN

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji w sprawie przedłużenia koncesji. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.

Projektem Sejm ma się zająć 11 sierpnia.