Kancelaria Prezydenta poinformowała w piątek, że prezydent Andrzej Duda zdecydował o zawetowaniu nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej.

Do prezydenckiego weta odniósł się w rozmowie z PAP szef klubu Lewicy. "Źle napisana ustawa, która jasno wskazywała wiele błędów - mówiło o tym również Biuro Analiz Sejmowych. Dobrze, że prezydent wetuje. Pytanie, dlaczego to robi? Czy widzi rzeczywiste problemy w tej ustawie i błędy proceduralne, czy to ma być prztyczek w nos dla obozu Prawa i Sprawiedliwości, a przede wszystkim, że jest niezależny od Kaczyńskiego" - podkreślił Gawkowski.

Pytany, jak zachowa się Lewica, kiedy weto prezydenta wróci do Sejmu, polityk przypomniał, że jego ugrupowanie od początku źle oceniało tę ustawę i powinna ona wylądować w koszu. "Każdy projekt, który jest szybko przeprowadzany, bez żadnych konsultacji i ma za zadanie tylko i wyłącznie obsadzać nowe funkcję w obozie Prawa i Sprawiedliwości, nie powinien być przyjmowany, tak jak miało to miejsce z ustawą o działach" - podkreślił szef klubu Lewicy.

"Teraz jest czas na normalną, rzetelną pracę. Jeżeli podział rządu i ministerstw ma być rozsądny, to musi być też porozumienie z opozycją. Dopóki go nie będzie - Lewica nie będzie wspierała działań, które mają demolować polski rząd" - zapowiedział Gawkowski.

Sejm 17 grudnia ub.r. odrzucił wniosek Senatu o odrzucenie noweli ustawy o działach.

Nowelizacja jest konsekwencją ubiegłorocznej reorganizacji Rady Ministrów i zmniejszenia liczby resortów. Według zapowiedzi polityków PiS, ma usprawnić funkcjonowanie rządu. Przewiduje m.in. wyodrębnienie nowych działów administracji rządowej: geologia, leśnictwo i łowiectwo oraz centrum administracyjnego rządu. Zakłada też utworzenie Narodowego Centrum Sportu, które przejmie część obowiązków dotychczasowego Ministerstwa Sportu.

Ponadto nowela zakłada przeniesienie podsekretarzy stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i ministerstwach do korpusu Służby Cywilnej.

Podczas prac w Senacie zwracano uwagę, że nowela wprowadza "tylnymi drzwiami" możliwość wyższego wynagradzania podsekretarzy stanu, a zatem także parlamentarzystów, których wynagrodzenia związane są z wysokością pensji podsekretarzy stanu.

Ustawa o działach administracji rządowej z 1997 r. (wielokrotnie nowelizowana) umożliwia tworzenie nowych ministerstw na podstawie rozporządzeń, bez konieczności zmiany ustawy. Warunkiem jest podporządkowanie nowo utworzonemu resortowi konkretnych, wymienionych w ustawie działów. Jeżeli jednak rząd planuje w inny sposób rozdysponować zadania należące do jednego działu, wówczas niezbędna jest nowelizacja ustawy.

W wyniku rekonstrukcji rządu przeprowadzonej na początku października 2020 r., liczba ministerstw zmniejszyła się z 20 do 14. Część resortów została zlikwidowana, a ich kompetencje przekazano innym - wcześniej istniejącym lub nowo powołanym - ministerstwom.