Sprawa dotyczy nieruchomości przy ul. Komandoria, gdzie przez kilkadziesiąt lat działał zakład produkcyjny Państwowego Przedsiębiorstwa Przemysłu Spirytusowego „Polmos” Poznań, a następnie spółki Wyborowa. W 2002 r. Rada Miasta Poznania zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego dla działek, na których mieściła się fabryka.

W 2013 r. Wyborowa przeniosła produkcję do Zielonej Góry, ale wcześniej zażądała od miasta odszkodowania lub odkupienia terenów po zakładzie. Sprawa trafiła do sądu.

„Miasto Poznań podpisało ze spółką Wyborowa ugodę, która ostatecznie zakończyła toczące się przed sądem postępowania” – poinformował w czwartkowe popołudnie poznański magistrat.

Reklama

Na mocy ugody spółka Wyborowa zrzekła się wszelkich roszczeń związanych z uchwaleniem w 2002 r. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Malta" w Poznaniu, a miasto Poznań nabyło prawo użytkowania wieczystego nieruchomości po fabryce.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podkreślił w czasie czwartkowej sesji rady miasta, że negocjacje ze spółką Wyborowa „w pewnym stopniu ułatwiła pandemia” i związane z nią wyniki finansowe firmy.

Reklama

„Kupiliśmy za 38,5 mln zł nieruchomość 7 ha, przy jednoczesnej rezygnacji z tych (Wyborowej – PAP) roszczeń na kwotę 100 mln zł, z odsetkami to by było 170 mln zł. To jest strategiczny teren dla miasta. Negocjacje nie były łatwe” – zaznaczył Jaśkowiak.

Zgodnie z planami władz Poznania nabycie terenów przy ul. Komandoria 5 pozwoli na poszerzenie Jeziora Maltańskiego w jego najwęższym fragmencie i jednocześnie rozbudowę Toru Regatowego Malta o brakujący tor powrotny zgodnie z wymaganiami Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (FISA) i Międzynarodowej Federacji Kajakowej (ICF).

Wyborowa produkowała wódkę na poznańskiej Komandorii od lat 50. XX wieku. W 2002 roku poznańscy radni zdecydowali, że w ciągu 15 kolejnych lat teren ten powinien zostać przekształcony pod usługi turystyczne i rekreacyjne.

Wyborowa zamknęła swoje zakłady i przeniosła produkcję do Zielonej Góry w 2013 r. Zanim jednak tak się stało, przedstawiciele spółki uznali, że w związku ze zmianą planu zagospodarowania wartość ich działek spadła o prawie 99 mln zł. Wyborowa zażądała więc, by miasto zapłaciło odszkodowanie w tej wysokości lub wykupiło tereny po fabryce.

W 2014 roku sąd oddalił pozew z powodu przedawnienia. Spółka odwołała się od wyroku - sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji. Spółka skierowała wniosek o kasację do SN; sprawa ponownie trafiła do sądu apelacyjnego, który nakazał powtórzenie procesu.

W powtórzonym procesie w pierwszej instancji sąd przychylił się do argumentów miasta. W 2019 roku zdecydował, że Poznań nie musi wypłacać żadnego odszkodowania spółce, nie jest zobowiązany do wykupu spornych terenów i podkreślił, że plan zagospodarowania przestrzennego z 2002 roku nie ograniczał w większym stopniu możliwości korzystania z nieruchomości spółki, niż plan z 1994 r.

Wyborowa odwołała się od tego wyroku, ale spór ostatecznie zakończyła podpisana w czwartek ugoda.