- Jakiś kraj udziela azylu politycznego obywatelowi UE, czyli zakłada, że są kraje, które są niedemokratyczne. Na nieszczęście jest to kraj, który ma największe problemy z praworządnością, najbliższy sojusznik Władimira Putina dzisiaj w Europie, który chce moim zdaniem rozsadzić Europę od środka - powiedział Żurek dziennikarzom w Brukseli.

- My będziemy musieli spojrzeć na to z punktu widzenia prawnego, ale do dzisiaj nie dostaliśmy żadnego dokumentu, nie wiadomo więc, czy były minister (sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro, co do którego prokuratura chce postawić ogromną listę zarzutów kryminalnych, rzeczywiście dostał ten azyl - podkreślił.

- To jest praktyka zadziwiająca. Ani polski MSZ, ani polska prokuratura takich dokumentów nie zobaczyli na oczy - zaznaczył minister sprawiedliwości.

- Chcemy zobaczyć dokument. Być może będziemy musieli pójść na drogę prawną i zastanowić się, czy Trybunał Sprawiedliwości UE Europejskiej powinien się nad tym pochylić - dodał.

- Jeżeli zrobi się taka praktyka, że kolejne kraje wewnątrz Unii będą udzielały azylu (...) unijnym (obywatelom - PAP), to wspólna przestrzeń prawna zniknie. Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją - dodał Żurek. (PAP)