Mejza szarżował po drodze, a gdy zatrzymała go policja, zasłonił się immunitetem. Kierwiński grozi posłowi PiS

Łukasz Mejza, Mariusz Gosek
Warszawa, 05.08.2025. Posłowie PiS Łukasz Mejza (C) i Mariusz Gosek (P) podczas posiedzenia Sejmu w Warszawie, 5 bm. Sejm wznowił obrady. Zajmie się m.in. rządowym projektem noweli ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy czy projektem noweli Prawa oświatowego, który wprowadza zakaz korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów na terenie szkół podstawowych. Wcześniej Sejm obradował w trybie tajnym zajmując się sprawozdaniem komisji regulaminowej, która zarekomendowała wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu posłowi PiS Antoniemu Macierewiczowi (PiS). (sko) PAP/Paweł SupernakPAP Archiwalny / Paweł Supernak
14 października 2025

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza został we wtorek zatrzymany przez policję za jazdę ponad 200 km/h w niedozwolonym miejscu, informuje RMF FM. Polityk miał zasłaniać się immunitetem. Sprawę szybko skomentował Marcin Kierwiński.

We wtorek media poinformowały o incydencie drogowym z udziałem posła Prawa i Sprawiedliwości, Łukasza Mejzy. Jak ustaliło RMF FM, parlamentarzysta został zatrzymany przez policję na drodze ekspresowej S3 w okolicach Polkowic w województwie dolnośląskim. Według informacji funkcjonariuszy, polityk miał jechać z prędkością sięgającą 200 km/h, czyli niemal dwukrotnie przekraczając dopuszczalny limit.

Mejza zatrzymany przez policję, nie przyjął mandatu

Policyjny patrol zatrzymał samochód posła do kontroli, a mundurowi zaproponowali mu mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych oraz 15 punktów karnych. Mejza odmówił jednak jego przyjęcia, powołując się na przysługujący mu immunitet poselski. W związku z tym policja nie mogła nałożyć kary ani zatrzymać prawa jazdy parlamentarzyście, co w przypadku zwykłego kierowcy byłoby konsekwencją tak poważnego wykroczenia.

Sprawa trafi teraz do Kancelarii Sejmu, a funkcjonariusze skierują wniosek o uchylenie immunitetu posła, by możliwe było pociągnięcie go do odpowiedzialności. Incydent już wywołał polityczne reperkusje – przedstawiciele rządu i opozycji komentują zachowanie parlamentarzysty, wskazując, że osoby pełniące funkcje publiczne powinny świecić przykładem, a nie nadużywać swoich przywilejów.

Marcin Kierwiński komentuje działania Mejzy i grozi mu konsekwencjami

"Niejaki Mejza pędził 200 km/h. Odmówił przyjęcia mandatu. Bo przecież jest posłem…. posłem PiS. Nie odpuścimy. Policja zrobiła swoje. Mejza odpowie za ten barbarzyński rajd" - napisał szef MSWiA Marcin Kierwiński na platformie X.

Można więc spodziewać się, że sprawa będzie miała dalszy ciąg.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.