Instytucja Rzecznika Praw Pasażera Kolei będzie działać przy Urzędzie Transportu Kolejowego (UTK).

Jak wskazał podczas konferencji prasowej w środę prezes UTK Ignacy Góra, "od tej daty będzie można uruchomić procedurę, która związana jest z powołaniem Rzecznika Praw Pasażera Kolei".

Rzecznik będzie powoływany przez prezesa UTK, a jego kadencja potrwa pięć lat. Kandydat na to stanowisko będzie musiał mieć wyższe wykształcenie, powinien porozumiewać się dobrze w co najmniej jednym języku obcym i nie może być karany.

Rzecznik Praw Pasażera Kolei będzie pomagał - jak tłumaczył Góra - rozstrzygać spory pomiędzy podmiotem, który świadczy usługi związane z koleją, a pasażerem. "Istotne jest to, że Rzecznik Praw Pasażera Kolei będzie rozstrzygał spory nie tylko usług, które świadczy przewoźnik kolejowy, ale również zarządca dworca kolejowego, czy też sprzedawca biletu oraz operator turystyczny" - podkreślił.

Zakres działalności rzecznika ma być rozszerzony o wszystkie możliwe usługi, które świadczone są w systemie kolejowym na rzecz pasażerów.

Podstawowym warunkiem do tego, by rzecznik rozpoczął postępowanie, będzie nawiązanie przez pasażera kontaktu z podmiotem świadczącym usługi kolejowe oraz próba rozwiązania konfliktu w drodze reklamacji. Jeśli pasażer tego nie zrobi, rzecznik odmówi wszczęcia postępowania.

"Jeżeli ta próba nie przynosi oczekiwanego efektu, to pasażer może złożyć odpowiednią skargę na odpowiednim wniosku do rzecznika" - mówił prezes UTK.

Rzecznik, zgodnie z przepisami, będzie miał 90 dni na rozstrzygnięcie sporu. "Charakter działania rzecznika nie będzie miał wymowy, waloru nakazowego, ale raczej próby czy propozycji rozstrzygnięcia sporu" - wyjaśnił szef UTK. Jak dodał, strony będą miały siedem dni na podjęcie decyzji, czy propozycja jest satysfakcjonująca.

Pasażerowie będą mogli w dalszym ciągu składać skargi do prezesa UTK. Jak wskazano w informacji prasowej, powołanie rzecznika nie wyklucza możliwości podejmowania działań ustawowych przez prezesa UTK, takich jak interwencja w sprawach indywidualnych oraz zbiorowych, wyznaczanie postępowań administracyjnych dotyczących naruszeń praw pasażerów oraz nakładanie kar pieniężnych, przeprowadzanie kontroli czy obligowanie podmiotów kolejowych do konkretnych działań.

Jak wskazał naczelnik Wydziału Postępowań Administracyjnych i Nadzoru UTK Karol Kłosowski, do końca listopada 2016 r. do UTK wpłynęło 1059 skarg. Najwięcej, bo ponad 400 dotyczyło higieny, komfortu i nieuprzejmej obsługi. W 340 zgłoszeniach pojawił się problem zwrotu pieniędzy za niewykorzystany bilet. Na rozkład jazdy skarżyło się prawie 300 pasażerów, a na brak odpowiedniej informacji 280. Ze sprzedaży biletów niezadowolonych było natomiast prawie 300 podróżnych. (PAP)