Panie Lechu, pan się nie przejmuje tym, co niektóre karły moralne w tej chwili wygadują - tymi słowami minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się w sobotę w Gdańsku do Lecha Wałęsy podczas konferencji "Solidarność dla przyszłości".

Konferencja jest częścią uroczystych obchodów 25. rocznicy przyznania Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. Sikorski prowadzi trzecią sesję tej konferencji zatytułowaną "Kierunki rozwoju świata - jak możemy stawić czoło kryzysowi".

"Oni są dzisiaj odważni w gębie, a pan był odważny wtedy, gdy to było trudne - 30 lat temu. I za to jesteśmy panu wdzięczni" - dodał Sikorski. Jego słowa sala nagrodziła oklaskami.

Wałęsa był w tym momencie nieobecny na sali, bo odprowadzał prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, który krótko wcześniej wygłosił przemówienie.

W panelu dyskusyjnym pt. Kierunki rozwoju świata - jak stawić czoło kryzysowi, mają wystąpić niektórzy z obecnych na uroczystościach laureaci Nagrody Nobla.

Swoje wystąpienie miał także b. minister finansów i szef NBP Leszek Balcerowicz oraz dr Jan Kulczyk, który zastąpił niedawno Michaiła Gorbaczowa na funkcji szefa Międzynarodowego Zielonego Krzyża - organizacji ekologicznej założonej przez ostatniego przywódcę ZSRR tuż po zorganizowanym w 1992 r. w Rio de Janeiro "Szczycie Ziemi". Gorbaczow chciał, aby był to ekologiczny odpowiednik Czerwonego Krzyża, zapobiegający ekologicznym katastrofom i pomagający ich ofiarom.