Przestańmy żyć złudzeniami, że w Szczecinie i Gdyni będą budowane statki - powiedział w środę w Sejmie podczas pierwszego czytania specustawy stoczniowej poseł PSL Eugeniusz Kłopotek.

Zaznaczył jednak, że klub poprze projekt, bo ma on "niewątpliwie jedną zaletę": poprzez wypłatę wynagrodzeń "ratuje przynajmniej w części pracowników stoczni".

Projekt specustawy zakłada objęcie programem ochronnym stoczniowców zatrudnionych do 31 października 2008 roku. Przewiduje on wypłatę jednorazowych odszkodowań w wysokości: 20 tys. zł dla osób ze stażem pracy do 5 lat, 30 tys. zł (powyżej 5 do 10 lat pracy), 45 tys. zł (powyżej 10 do 25 lat), 60 tys. zł dla tych, którzy przepracowali więcej niż 25 lat.

Programem ochronnym (na łączną kwotę od 465,3 mln zł do ponad 650,6 mln zł) ma być objętych 9 tys. 232 pracowników obu stoczni i ich spółek zależnych - wynika z uzasadnienia do projektu.