"Czym miałaby się komisja zająć? Czy zbrodnią pana Kamińskiego (szefa CBA)? Czy zbrodnią pani minister Pitery? Wydaje mi się, że jeśli pojawiają się konkretne sprawy, których nie może zbadać prokuratura, to wtedy warto rozważać powołanie komisji śledczej" - powiedział dziennikarzom w Sejmie Komorowski.
Marszałek zaznaczył, że komisje śledcze są postulowane w sytuacji, gdy mogą zajmować się sprawą dotyczącą środowiska, które ma władzę w kraju w danym momencie.
"Ja nie widzę takiego wystarczającego uzasadnienia dla tak daleko idącego sformułowania, chyba, że pojawią się zarzuty, których nie będzie mogła wyjaśnić prokuratura" - powiedział Komorowski.
"Sejmowa komisja śledcza musi odpowiedzieć, czy CBA oddziaływało na politykę"
Sejmowa komisja śledcza musi odpowiedzieć, czy CBA oddziaływało na politykę - głosi odtajniony raport minister Julii Pitery. Według niego, CBA zaczęła działalność bez "kluczowych aktów wykonawczych" i bez osób "znających pragmatykę służb specjalnych".
Dokument zatytułowany jest "Centralne Biuro Antykorupcyjne w kontekście ustalonych faktów".
Premier Donald Tusk przed kilkoma dniami wydał polecenie, aby zdjąć klauzulę poufności z raportu Pitery. Według mediów, nie odtajniono 11 stron raportu - w materiale przekazanym przez CIR nie ma mowy, że to tylko część raportu. Pitera mówiła wcześniej, że "można odtajnić część, która nie naraża na szkodę państwa polskiego".