Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki poinformował we wtorek PAP, że udało się wyczarterować od strony mongolskiej samolot, którym polska delegacja uda się z Mongolii do Japonii.

Kownacki powiedział, że załatwiane są procedury dotyczące przelotu samolotu. Jak dodał, sprawą zajmują się polskie placówki dyplomatyczne na Dalekim Wschodzie.

"Polska delegacja wyczarterowanym samolotem uda się w dalszą podróż do Japonii" - powiedział Kownacki.Z informacji przekazywanych na miejscu przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenta wynika, że nadal możliwe są dwa scenariusze: o ile rządowy samolot TU-154M okaże się sprawny, to nim prezydent poleci w dalszą podróż; równolegle wiadomo, że czarterowany jest samolot - gdyby rządowy okazał się niesprawny.

Zaplanowany na 12.30 mongolskiego czasu (5.30 czasu polskiego) odlot samolotu rządowego z prezydentem z Ułan Bator do Japonii opóźnił się we wtorek z powodów technicznych. Jak wynika z informacji przekazanych dziennikarzom, samolot został przewieziony do hangaru, aby odmrozić skrzydła. W Ułan Bator jest minus 17 stopni; ma być jeszcze zimniej.