"Przewidujemy wsparcie dla polskich mikro-, małych i średnich przedsiębiorców, którzy chcieliby uczestniczyć w tych targach. Całym tym wparciem będzie zajmowała się Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, zarówno stroną logistyczną, jak i w ramach programu Go to Brand, który chcemy poświęcić w jednej z części przygotowaniu do targów hanowerskich. Przewidujemy konkurs dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, który pozwoli wesprzeć ich przygotowania i obecność na tych targach" - mówił we wtorek wiceminister rozwoju Paweł Chorąży, który sygnował umowę o partnerstwie z polskiej strony, podczas konferencji prasowej.

Jak poinformowało MR, przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się o wsparcie na pokrycie części kosztów działań promocyjnych. Maksymalna wartość wydatków kwalifikowanych objętych wsparciem to 1 mln zł. Uruchomienie naboru wniosków zaplanowano na początek 2017 r. Finansowanie będzie pochodzić z Programu Inteligentny Rozwój.

Według organizatorów Hannover Messe to najważniejsze na świecie targi przemysłowe i globalny "hot spot" dla przemysłu 4.0 (cyfryzacji przemysłu). W kwietniu przyszłego roku oczekuje się w Hanowerze 6.5 tys. wystawców i ponad 200 tys. odwiedzających. Głównymi tematami wystawy są technika fabryczna i energetyczna: od innowacyjnych robotów przemysłowych poprzez programy sterujące procesami produkcyjnymi po technologie w dziedzinie wytwarzania i dystrybuowania energii. W ubiegłym roku partnerem były USA, dwa lata temu Indie.

Reklama

Chorąży podkreślał, że dzięki temu, iż Polska będzie gościem specjalnym przyszłorocznych targów zyska m.in. większą widoczność przy organizacji różnych wydarzeń towarzyszących całej imprezie.

"Pozwala to pokazać pełniejszą ofertę, pokazać polskich przedsiębiorców. Kraj partnerski jest tak naprawdę najlepiej widoczny - to jest tak naprawdę i przestrzeń ekspozycyjna, która jest oddana do dyspozycji, to są wydarzenia specjalne pokazujące osiągnięcia poszczególnych gospodarek. Z naszej strony to jest również możliwość zachęcenia, przyciągnięcia tych polskich przedsiębiorstw, które za pewne nie wybrałyby się na targi. To jest wyzwanie dla nas jako partnera instytucjonalnego, partnera rządowego" - mówił.

Reklama

Jak dodał wiceprezes Hannover Messe Marc Siemering, który podpisywał umowę o współpracy z Polską ze strony organizatorów targów, o ile w zeszłym roku wśród kilku tysięcy wystawców z całego świata było kilkadziesiąt polskich firm, to w 2017 r. organizatorzy liczą na podwojenie tej liczby i przyciągnięcie ok. 150 polskich wystawców.

Paweł Chorąży przekonywał, że udział Polski w targach Hannover Messe jako gościa specjalnego to "wyraz uznania dla dynamiki, przeobrażeń i sukcesu polskiej gospodarki".

"To jest siła innowacyjności, siła obecności polskiej gospodarki na rynkach niemieckich, bo rynek niemiecki to pierwszy partner gospodarczy Polski. Siłą tej dynamiki jest również fakt, że w ubiegłym roku nasze wzajemne obroty wzrosły o 11 proc., czyli można powiedzieć, że potencjał rozwojowy jest nadal bardzo silny" - przekonywał wiceminister rozwoju.

Zaznaczył też, że działania polskiego rządu wpisują się w hasło przewodnie przyszłorocznych targów Integrating Industry - Creating Value (zintegrowany przemysł - tworzenie wartości dodanej).

"To jest hasło, które odnosi się również do takich tematów jak cyfryzacja produkcji, wspomniana już platforma Przemysł 4.0, systemy energetyczne, czyli można powiedzieć, że przyszłoroczne targi są szansą dla Polski pokazania różnorodności, która jest również siłą napędową i która tworzy potencjał dla naszej gospodarki, dla naszych produktów. Tak bardzo silnie obecne w dzisiejszej dyskusji na poziomie europejskim reindustrializacji znajduje również odzwierciedlenie w naszej obecności na przyszłorocznych targach" - opisywał.

Jak dodał, Hanower to miejsce nawiązywania kontaktów, co daje okazję dla wzmocnienia polskich przedsiębiorstw i ich ekspansji zagranicznej.

"Nowy model wspierania eksportu i inwestycji zagranicznych, który jest w przededniu uruchomienia, to jest też element, który powinien wpływać na naszą silną obecność w tym przedsięwzięciu. W tej chwili jesteśmy w przededniu zakończenia prac nad Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju, która jest głównym dokumentem programowym rządu polskiego i tam wskazujemy kilka obszarów związanych z rewolucją przemysłową, platformą 4.0, elektromobilnością, e-busem, tzw. projektem luxtorpeda związanym z polskimi pojazdami szynowymi. Czyli takie przedsięwzięcia, które mogą i powinny również być obecne w przyszłorocznych targach" - powiedział. Jak wyjaśnił, koszty związane z uczestnictwem i logistyką, organizacją przestrzeni wystawowej, wydarzeń towarzyszących, etc. szacowane są na ok. 2.5 mln zł. (PAP)