Choć wykonawcy kontraktów drogowych podpisanych przed wojną w Ukrainie wpadają w coraz większe kłopoty finansowe, to rząd nie śpieszy się z pomocą. Niektóre spółki już złożyły wnioski o upadłość, a kolejne może spotkać ten sam los. Kierowcy wciąż tkwią zaś w korkach na opóźnionych ekspresówkach.
Skrót artykułu
W trudnej sytuacji są głównie ci, którzy zawarli kontrakty przed wybuchem pełnoskalowej wojny w Ukrainie. A niektóre umowy podpisywano na podstawie ofert składanych jeszcze wcześniej – przed wybuchem pandemii Covid-19, czyli ponad pięć lat temu. W takich przypadkach straty są największe.
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.