Co najmniej jedna osoba zginęła, a 12 zostało rannych w dwóch eksplozjach - w Stambule i w Alikahya na północnym wschodzie Turcji - poinformowały dziś tureckie media.

W Stambule przed siedzibą rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) wybuchła bomba. Rannych zostało co najmniej 6 osób, w tym policjanci i pracownicy partii - informuje telewizja NTV.

Do zdarzenia doszło około godz. 15.00 lokalnego czasu w dzielnicy Sisli w europejskiej części miasta.

Według władz dwóch policjantów zostało poddanych operacji.

Policja podejrzewa, że eksplozja była spowodowana przez bombę ukrytą w przesyłce, ale nie informuje o szczegółach.

W Stambule zamachy przeprowadzały organizacje lewackie, Kurdowie i islamscy ekstremiści

W przeszłości w Stambule zamachy przeprowadzały organizacje lewackie, Kurdowie i islamscy ekstremiści.

Do drugiej eksplozji doszło w wyniku wycieku gazu w budynku władz miejskich w Alikahya na północnym wschodzie Turcji. Zginęła co najmniej jedna osoba, a 6 zostało.