Senatorowie PiS chcą zakazać przerywania ciąży z powodu wad płodu. Projekt ustawy jest już gotowy. Dziś się rozstrzygnie, czy zostanie skierowany do Sejmu. Projekt, pod którym podpisała się grupa parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, ma stanowić przeciwwagę do projektu obywatelskiego, zakładającego bezwzględny zakaz aborcji (do prac w Sejmie trafił on pod koniec września). W ten sposób politycy partii rządzącej chcą się od niego odciąć.
Autorzy senackiego projektu chcą pozostawić, jak jest to obecnie, możliwość przerywania ciąży z powodu zagrożenia życia i zdrowia matki oraz w przypadku ciąży pochodzącej z czynu zabronionego. Jednak zabronią aborcji z powodu wad płodu. Oznacza to, że potencjalna niepełnosprawność dziecka nie uprawniałaby do legalnego usunięcia ciąży, co teraz jest możliwe.
Żeby projekt trafił do Sejmu, musi najpierw zostać podpisany przez 10 senatorów, a następnie uzyskać 51 głosów w izbie wyższej (senatorów PiS jest 63). Przy dobrej współpracy z Sejmem miałby szansę na bardzo szybkie przyjęcie.