U Trumpa dzisiejszy wróg jutro może być przyjacielem

Wołodymyr Zełenski i Donald Trump w Białym Domu
Wołodymyr Zełenski i Donald Trump w Białym DomuPAP/EPA / JIM LO SCALZO / POOL
3 marca 2025

Walutą w Białym Domu niekoniecznie jest lojalność. Walutą są tanie pochlebstwa, prezenty, podkreślanie geniuszu i wyjątkowości Trumpa

Donald Trump wybacza. Dowody na to w piątek siedziały w Gabinecie Owalnym po jego lewej stronie. W końcu wiceprezydent J.D. Vance porównywał go w 2016 r. do Adolfa Hitlera i nazywał „kulturową heroiną”, która chwilowo poprawia samopoczucie, ale nie rozwiązuje problemów. Mówił, że prędzej zagłosuje na swojego psa. Sekretarz stanu Marco Rubio był nieco delikatniejszy. Trumpowi zarzucał niestabilność, określał „najbardziej wulgarną osobą” i „szarlatanem”.

Dogmat o nieomylności Trumpa

Gdy obaj złożyli mu hołd, wszystko poszło w niepamięć. Teraz mają poważne stanowiska, dostęp do ucha prezydenta i wpływ na wielką politykę. Mają władzę, choć ceną są groteskowe klakierstwo, prymitywne kłamstwa oraz dogmat o nieomylności miłościwie panującego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.