22.11.Rzym (PAP) - Specjalna projekcja "Katynia" w reżyserii Andrzeja Wajdy odbyła się w sobotę wieczorem w Turynie, w ramach międzynarodowego festiwalu filmowego.
Był to pierwszy we Włoszech pokaz filmu, który na ekrany kin w tym kraju wejdzie na początku przyszłego roku.
Kiedy zakończył się film, tylko niewiele osób biło brawo. Widzowie siedzieli w milczeniu i w skupieniu, wyraźnie wzruszeni.
Na projekcji obecny był ambasador RP we Włoszech Jerzy Chmielewski, który powiedział PAP, że prezentacja "Katynia" była ogromnym przeżyciem dla wszystkich.
"O tym, jak poruszającym przeżyciem był ten film, świadczy reakcja publiczności po jego zakończeniu; rozległy się tylko próby oklasków, wszyscy siedzieli w sali nieruchomo, tak byliśmy wszyscy zdruzgotani" - podkreślił ambasador Chmielewski.
Przyznał, że nie spodziewał się aż tak silnej, emocjonalnej reakcji włoskiej widowni na polską historię sprzed ponad 60 lat. "Nie sądziłem, że może ona tak poruszyć Włochów, zwłaszcza wielu młodych ludzi" - dodał polski dyplomata.
Projekcję poprzedziła emisja telewizyjnego przesłania Andrzeja Wajdy, nieobecnego w Turynie. Opowiedział on dzieje swej rodziny, dotkniętej tragedią zbrodni w Katyniu.
Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ zab/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu