Rzecznik ministerstwa Zurab Gwenetadze powiedział, że do wybuchu doszło, gdy gruzińscy policjanci patrolowali wioskę Dwani w pobliżu Osetii Południowej.
Gdy na miejsce przybyła inna grupa policjantów, doszło do drugiej eksplozji, w której trzej policjanci zostali ranni, w tym jeden ciężko.
Od czasu zawieszenia broni po sierpniowym konflikcie gruzińsko-rosyjskim Rosja i separatyści z Osetii Południowej i Abchazji z jednej strony, a Gruzja z drugiej oskarżają się nawzajem o naruszanie rozejmu i akty przemocy.