Tata po pięćdziesiątce: Rośnie liczba mężczyzn, którzy stają się ojcami w starszym wieku

ślub, pierścionki, małżeństwo
ślub, pierścionki, małżeństwo ShutterStock
21 stycznia 2016

Kobiety coraz później decydują się na dziecko, wydłuża się życie Polaków. To sprawia, że rośnie liczba mężczyzn, którzy stają się ojcami w starszym wieku. W 2014 r. urodziło się 2647 dzieci, których ojcami byli mężczyźni po pięćdziesiątce. To aż o 71 proc. więcej niż przed zaledwie 12 laty. Skąd ta zmiana?

To między innymi wynik tego, że kobiety rodzą dzieci w coraz późniejszym wieku – ocenia prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Wyjaśnia, że przybywa pań, które wydają na świat pierwsze lub drugie dziecko w wieku 35– –40 lat i więcej. – Samoistnie zwiększa się więc szansa na to, że mężczyźni, którzy są zazwyczaj starsi od partnerek, zostają ojcami w późniejszym wieku – twierdzi prof. Szukalski.

Ponadto zwiększyła się liczba małżeństw, w których mąż jest starszy od żony aż o co najmniej 20 lat i w wielu przypadkach jest po pięćdziesiątce. Według GUS w latach 2000–2014 takich związków zawarto ponad 20 tys. A w części z nich także rodzą się dzieci.

Małżeństwa, w których strony dzieli duża różnica wieku, zawierane są z różnych powodów. To oczywiste, że może o tym decydować fascynacja partnerem, miłość. – Ale też część kobiet, decydując się na związek, większą wagę przywiązują do stabilnej sytuacji finansowej partnera i jego pozycji społecznej. A to zazwyczaj oznacza, że jest on starszy od dwudziestokilkuletniego młokosa – podejrzewa prof. Janusz Czapiński z Uniwersytetu Warszawskiego. Czasem kobiety żywią także przekonanie, że starsi mężczyźni ich nie opuszczą, bo są już „ustatkowani”. A z drugiej strony panowie z siwą brodą wybierają znacznie młodsze panie na żony, bo, jak oceniają, podnosi to ich prestiż. Uważają także, że zarówno partnerka, jak i dziecko z takiego związku ich odmładza.

– Przybywa dzieci przychodzących na świat, których ojcami są mężczyźni po pięćdziesiątce, ponieważ zwiększa się liczba powtórnych związków, które niekoniecznie muszą być rejestrowane jako małżeństwa – uważa prof. Irena Kotowska z SGH. Między innymi dlatego, że rośnie liczba rozwodów – na przykład w 2000 r. rozpadło się 43 tys. małżeństw, a w 2014 r. – 66 tys. Co ważne, dużo par rozstaje się dopiero po długim okresie wspólnego życia. Wychodzą one z założenia, że gdy dzieci wyszły już z rodzinnego domu, to rozwód krzywdy im nie zrobi. – I takich rozwodów w grupie wiekowej tzw. pustego gniazda przybywa. Przy tym kobiety, których związek się rozpada, w tym wieku nie mają szansy na kolejne dzieci, a mężczyźni tak – twierdzi prof. Kotowska.

– Żyjemy coraz dłużej i w lepszym zdrowiu – zauważa dr Agata Zygmunt z Uniwersytetu Śląskiego. Zawdzięczamy to między innymi temu, że się lepiej odżywiamy i korzystamy z postępu w medycynie. – Dlatego dzieci ojców po pięćdziesiątce mają szanse mieć ich długo. To także motyw zachęcający do prokreacji w tym wieku – ocenia dr Zygmunt.

Późne ojcostwo może tworzyć jednak pewne problemy – np. rodzić konflikty międzypokoleniowe związane między innymi ze sferą obyczajową. – Starsi ojcowie nie zawsze są w stanie ze względu na naturalne obniżenie ich witalności w pełni być wzorcem dla dzieci w pierwszych kilkunastu latach w zakresie różnego typu aktywności wymagających siły fizycznej czy wytrzymałości – tłumaczy prof. Szukalski. Jego zdaniem mężczyźni ci dodatkowo stykają się z ambiwalentnym stosunkiem społeczeństwa, braniem ich – przez osoby nieznające rodzinnego kontekstu – za dziadków własnych dzieci. – Jednocześnie wówczas, gdy dzieci rozpoczynają dorosłość, u ich starszych niż przeciętnie ojców często pojawiają się problemy zdrowotne i wynikające z wycofania się z pracy zawodowej problemy finansowe utrudniające wspomaganie usamodzielniających się dzieci – podkreśla prof. Szukalski.

– Można sobie wyobrazić pewne kłopoty związane z bardzo dużą różnicą wieku między dziećmi i ich ojcami. Ale nie należy tego przesadnie demonizować, ponieważ wskaźnik sprawności osób w starszym wieku stale się zwiększa – przekonuje dr Tomasz Grzyb z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.