Odznaczenia i listy gratulacyjne w imieniu prezydenta wręczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysław Stasiak. "To odznaczenia za działalność panów w dziedzinie ratownictwa i ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego" - powiedział Stasiak.
Krzyżami Zasługi Za Dzielność za dotychczasową służbę i udział w akcji po katastrofie uhonorowanych zostało sześciu policjantów i dwóch funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, natomiast Medalami Za Ofiarność i Odwagę odznaczono czterech strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej.
Jeden z odznaczonych, Artur Prendecki z Komendy Powiatowej Policji w Wałczu powiedział dziennikarzom, że akcja po katastrofie była długa i trudna. "Ja tam byłem praktycznie trzy dni" - zaznaczył.
Rozbity samolot - CASA C-295M o numerze bocznym 019 (fabryczny 043) - był jednym z dwóch najnowszych eksploatowanych w siłach powietrznych
Samolot CASA C-295M rozbił się 23 stycznia w Mirosławcu. Zginęło 20 osób - czteroosobowa załoga i 16 oficerów. Samolot wykonywał lot na trasie Okęcie-Powidz-Krzesiny-Mirosławiec-Świdwin-Kraków, rozwoził uczestników konferencji Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP.
Rozbity samolot - CASA C-295M o numerze bocznym 019 (fabryczny 043) - był jednym z dwóch najnowszych eksploatowanych w siłach powietrznych.
Po tragedii stanowiska straciło pięciu wojskowych bezpośrednio odpowiedzialnych - w ocenie ministra - za decyzje, które doprowadziły do katastrofy. Wobec 23 żołnierzy przedstawiono wnioski o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.
Prawdopodobnie w połowie listopada będzie wiadomo, czy prokuratura badająca sprawę postawi ewentualne zarzuty konkretnym osobom.