Minister spraw zagranicznych Kuby Felipe Perez Roque powiedział dziś, że Meksyk zgodził się odsyłać Kubańczyków, przybywających bez dokumentów.

Agencja Associated Press podkreśla, że grozi to odcięciem głównej trasy Kubańczykom, chcącym opuścić wyspę.

Według AP ponad 90 proc. emigrantów kubańskich przybywa do USA właśnie z Meksyku, dokąd przerzucają ich z wyspy przemytnicy ludzi. AP pisze, że przepisy amerykańskie dają Kubańczykom znacznie większe szanse dostania się do USA przez granicę lądową niż przez Cieśninę Florydzką.

Według szefa dyplomacji kubańskiej, który przybył dziś do Meksyku, chodzi o mechanizm, umożliwiający szybkie odsyłanie nielegalnych emigrantów, próbujących przez Meksyk dostać się do USA.

Felipe Perez Roque zapowiedział, że porozumienie kubańsko-meksykańskie w tej sprawie zostanie podpisane jutro. Strona meksykańska na razie nie ustosunkowała się do tej zapowiedzi.