Europejskie miasta drżą przed zamachowcami. W naszych panuje spokój

Andrzej Mroczek Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas
Andrzej Mroczek Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium CivitasDziennik Gazeta Prawna
19 listopada 2015

Choć czeka nas wiele masowych imprez, samorządy nie czują potrzeby podejmowania działań ekstra w zakresie bezpieczeństwa. Kalendarz jest dość obfity. Niemal każde duże miasto planuje zorganizowanie u siebie imprezy sylwestrowej, na którą z reguły przychodzi od kilku do kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

Na największej z nich – w okolicach Stadionu Narodowego w Warszawie – w ubiegłym roku bawiło się ok. 100 tys. osób. Na tym jednak nie koniec. Od 15 do 31 stycznia w Krakowie, Katowicach, we Wrocławiu i w Gdańsku odbędą się mistrzostwa Europy w piłce ręcznej (do sprzedaży trafiło łącznie 20 tys. biletów). Wyjątkowo intensywnym miesiącem będzie lipiec: najpierw w Warszawie odbędzie się szczyt NATO, a pod koniec tego miesiąca do Krakowa zawita nawet 2–3 mln osób biorących udział w Światowych Dniach Młodzieży.

Biorąc pod uwagę to, co dzieje się obecnie w Europie w związku z zagrożeniami terrorystycznymi (stan wyjątkowy we Francji, odwoływane mecze piłki nożnej w Niemczech czy Belgii), organizację dużych imprez w Polsce islamscy bojownicy również mogą uznać za okazję do przeprowadzenia zamachu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.