Sekretarz Generalny PiS Jarosław Zieliński potwierdził dziś, że na przyszły tydzień jest planowane spotkanie Zarządu Głównego partii.
Pytany, czy będzie na nim omawiana sprawa Ludwika Dorna, odpowiedział, że jeżeli do tego czasu będzie gotowy wniosek rzecznika dyscypliny partii Karola Karskiego, aby wyrzucić b. marszałka z szeregów PiS, to "nie można tego wykluczyć".
Zieliński dodał, że podczas posiedzenia Zarządu Głównego może być poruszona kwestia kongresu partii, który ma odbyć się w grudniu.
Tymczasem przewodniczący Zarządu Głównego PiS Joachim Brudziński poinformował, że nie zwoływał posiedzenia tego gremium na przyszły tydzień. Jak dodał, nie wie też nic o tym, by wniosek w sprawie Dorna był już gotowy.
Dorn jest zawieszony w prawach członka PiS od 16 listopada ubiegłego roku
Po tej wypowiedzi Dorn wydał oświadczenie, w którym informuje, że dziś otrzymał pismo podpisane przez J. Brudzińskiego. W tym piśmie - podaje Dorn - Brudziński "w związku z wnioskiem Prezesa PiS o wydalenie mnie z PiS - zaprasza mnie na posiedzenie Zarządu Głównego PiS 21 października. Są zatem dwa wytłumaczenia postępowania p. Joachima Brudzińskiego: albo nie wie, co podpisuje, albo nie wie, co mówi" - napisał Dorn.
Dorn dołączył kopię wspomnianego pisma J. Brudzińskiego.
Dorn jest zawieszony w prawach członka PiS od 16 listopada ubiegłego roku.
Od pewnego czasu trwa, toczony za pośrednictwem mediów, spór między prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim a Dornem. Według prezesa PiS Dorn, wnioskując o zmniejszenie alimentów płaconych na dzieci z poprzedniego małżeństwa, "łamie pewne reguły".
Dorn uważa, że J. Kaczyński go pomawia i odziera z prywatności. Poseł wystąpił przeciw szefowi PiS na drogę sądową.