Dziś ostatni dzień negocjacji światowych mocarstw z Iranem w sprawie programu atomowego tego kraju. Choć rozmowy trwają już półtora roku, porozumienia ciągle brak.
Doniesienia ze szwajcarskiej Lozanny, gdzie odbywają się rozmowy, są bardzo różne. Wczoraj optymistycznie wyrażali się dyplomaci z Wielkiej Brytanii, Chin i Rosji, ale nie brakowało też głosów sceptycznych. Mówiono nawet, że Irańczycy odrzucili już wynegocjowane kwestie.
Analityk amerykańskiego radia NPR Peter Kenyon, który jest w Lozannie, mówi, że sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie: „Jest dobrze, a potem wszystko się rozpada. Ale nawet jeśli zawrą ugodę, to i tak będą musieli przez trzy miesiące pracować nad szczegółami” - mówi.
Na upływający dziś ostateczny termin naciskali Amerykanie, bo za dwa tygodnie zbiera się Kongres, który chce mieć dowody na postępy w negocjacjach. Rzeczywisty termin upływa z końcem czerwca.
Iran twierdzi, że cele programu atomowego są pokojowe. Zachód uważa, że Iran dąży do wyprodukowania bomby atomowej, i utrzymuje wobec tego kraju dotkliwe sankcje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)