W dwóch wybuchach w pobliżu kościołów w pakistańskim Lahore zginęło co najmniej 6 osób. 50 jest rannych. Do przeprowadzenia zamachu przyznała się grupa Jamatul Ahrar, odłam pakistańskich talibów. Na miejscu trwa akcja ratownicza, w pobliskich szpitalach ogłoszono stan pogotowia. Bomby eksplodowały, gdy wierni zgromadzili się w świątyniach na niedzielne nabożeństwa na przedmieściach Lahore, w dzielnicy Juhanabad, zamieszkałej głównie przez chrześcijan. To kolejny atak na społeczność chrześcijańską w Pakistanie.
Świadkowie relacjonują, że bomby zdetonowali zamachowcy samobójcy, jednak policja nie potwierdza tych doniesień. Miejscowe media podają z kolei, że na miejscu ataków zebrał się tłum ludzi, który zaatakował mężczyznę, podejrzanego o to, że miał związki z zamachowcami.