Szpital w Doniecku ostrzelany. Są zabici i ranni. Informację przekazały władze Doniecka. Na razie brak szczegółów.

Nie wiadomo też, kto odpowiada za bombardowanie. Miasto kontrolują prorosyjscy separatyści, ale w przeszłości rebelianci przeprowadzali ataki na cele cywile, a winą za nie obarczali armię ukraińską. Dzielnica Kirowska, gdzie doszło do ostrzału, leży na granicy obszaru kontrolowanego przez separatystów, na południowo-zachodnim krańcu Doniecka.

schodzie Ukrainy. W ciągu ostatniej doby zginęło dwóch ukraińskich żołnierzy, a 18 zostało rannych. Najbardziej zaciekłe walki trwały w nocy pod Debalcewem. Ukraińcom udało się odeprzeć ataki.

Sztab operacji antyterrorystycznej informuje, że wojska pod Debalcewem były ostrzeliwane 9 razy z różnego rodzaju broni. Od 22:50 do prawie 3:00 nad ranem trwało bezpośrednie starcie z piechotą bojówkarzy, która próbowała przejąć pozycje wojska. Wciąż przybywa tam pomoc dla separatystów, ponieważ ponoszą oni bardzo duże straty, w tym sprzętowe.

Ogółem w nocy ostrzeliwano ukraińskie wojska 25 razy, najczęściej w obwodzie ługańskim. Pociski z wyrzutni Grad, moździerzy i granatników spadały także na cele cywilne. Stosunkowo spokojnie było pod Donieckiem i Mariupolem.

Strona ukraińska informuje o stratach przeciwnika w ciągu ostatniej doby - 18 zabitych separatystów, 55 rannych.