- Nie zauważyłem tego, gdyby mi powiedziano wcześniej to bym wywalczył żeby jednak ich zaprosić - w ten sposób były prezydent Lech Wałęsa skomentował na antenie Radia Zet fakt, że liderzy obecnej "Solidarności" byli nieobecni w czasie obchodów 25. rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 roku.

- Nie wiem, trzeba było wcześnie mnie poinformować, to byśmy to jakoś zrobili. Co by nie powiedzieć, to ten związek jest i należy go zauważać - mówił w Radiu Zet Wałęsa odnosząc się do zarzutów prawicy, że zaproszenia wysłane liderom "S" były "nieodpowiednio sformułowane".

Wałęsa zaznaczył jednocześnie, że obecna "Solidarność" jest inna niż ta, którą "on reprezentował".