Polityka w 2013 roku? "To będzie czekanie na trzęsienie ziemi"

Premier Donald Tusk po spotkaniu z osobami niepełnosprawnymi w Spółdzielni Socjalnej „Rybka" podczas wizyty na Śląsku. Fotografia Tomasza Jodłowskiego dla "Rzeczpospolitej" otrzymała pierwsze miejsce za zdjęcie pojedyncze w kategorii "Portret" ósmej edycji konkursu fotografii prasowej BZ WBK Press Foto 2012.
Premier Donald Tusk po spotkaniu z osobami niepełnosprawnymi w Spółdzielni Socjalnej „Rybka" podczas wizyty na Śląsku. Fotografia Tomasza Jodłowskiego dla "Rzeczpospolitej" otrzymała pierwsze miejsce za zdjęcie pojedyncze w kategorii "Portret" ósmej edycji konkursu fotografii prasowej BZ WBK Press Foto 2012.Media / Tomasz Jodłowski
31 grudnia 2012

Ruchu w politycznym interesie można się spodziewać najwcześniej pod koniec 2013 roku. Chyba że wcześniej zdarzy się coś bardzo złego w polskiej gospodarce. PiS może się piąć w sondażach i nawet wygrać kolejne wybory, ale to nie znaczy, że będzie rządzić. O polityczne prognozy na 2013 rok dziennik.pl zapytał politologa dr. Tomasza Słupika z Uniwersytetu Śląskiego.

dziennik.pl: Przyszły rok zapowiada się jako czas spokoju w polskiej polityce. Nie mamy przewidzianych chociażby żadnych wyborów. Jednak czy według pana może dojść do politycznego tąpnięcia i w efekcie do przedterminowego głosowania?

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: dziennik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane