Król: W sprawie in vitro politycy muszą wypracować zgniły kompromis

Marcin Król filozof historyk idei
Marcin Król filozof historyk ideiDGP
18 lipca 2012

Od zarania dziejów ludzie spierali się o kwestie, które nie podlegały kompromisowi, o terytoria, bogactwa mineralne czy o poglądy religijne. Nie było innego rozwiązania jak wojna. Innymi słowy własne stanowisko narzucano siłą. I to było całkiem w porządku do czasu, kiedy uznano, że jest lepsze rozwiązanie od stosowania siły, a mianowicie rozmowa.

Jednak rozmowa, nawet w demokracji, ma pewne ograniczenia. Często udaje się przekonać zwolenników konkurencyjnego poglądu lub przekonać do pewnego stopnia i wtedy mamy kompromis, ale czasem nie, ponieważ w grę wchodzą problemy, które po prostu kompromisowi nie podlegają. Takie jak na przykład poglądy religijne, filozoficzne czy moralne. Wielu teoretyków demokracji sądziło, że wobec tego najlepiej unikać publicznego dyskutowania o takich problemach, skoro nie da się ich demokratycznie rozwiązać. Jednak czasem trzeba.

Pozostało 64% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.