W filmie „J. Edgar”, będącym biografią długoletniego demonicznego szefa Federalnego Biura Śledczego (FBI) Johna Edgara Hoovera, reżyser Clint Eastwood fenomenalnie rysuje obraz niemal psychopatycznej i ogarniętej manią prześladowczą osobowości słynnego kolekcjonera politycznych haków.
Grany przez Leonardo di Caprio J. Edgar w rozmowie z senatorem Robertem Kennedym od niechcenia wspomina, że przecież niedobrze byłoby, gdyby opinia publiczna dowiedziała się, że jego brat prezydent JFK ma ukrywany romans (jeden z wielu) i konsumuje go w jednej z piwnic. Źle wpłynęłoby to na sławę nazwiska Kennedy i w ogóle jest niepotrzebne. Wprawdzie on na pewno nic nikomu na ten temat nie powie, ale przecież ściany mają uszy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)