Sklepy Apple'a w Chinach są oblegane przez klientów, którzy chcą złożyć hołd zmarłemu. Pracownicy sklepów praktycznie przez cały czas przyjmują kwiaty od ludzi, którzy chcą pożegnać byłego charyzmatycznego szefa firmy.

"Dobrej drogi. Wasze produkty zmieniły świat, a myśl wywarła wpływ na całe pokolenie" - oświadczył Kai-Fu Li, były dyrektor Google'a w Chinach.

Członek zarządu chińskiego oddziału rozwojowego Microsoftu Zhang Yaqin podkreślił, że zgasła "wielka gwiazda całego pokolenia". Dodał, że nazwę smartfona iPhone 4S, zaprezentowanego w przeddzień śmierci Jobsa, można odczytać jako "for Steve" (ang. dla Steve'a).

Serwis Sina Weibo, chiński odpowiednik Twittera, otworzył specjalną stronę dla osób chcących wspominać Jobsa.

Popularność produktów Apple'a w Chinach była tak wielka, że kraj zmagał się z prawdziwą plagą fałszywych sklepów tej firmy. W sierpniu władze poinformowały, że w prowincji Yunnan w południowo-zachodniej części Chin zidentyfikowano ponad 20 fałszywych sklepów podszywających się pod sieć Apple Inc. Ostatnio na chińskim rynku ukazał się nawet iPhone 5 - oczywiście podróbka, ponieważ prawdziwy model jeszcze nie istnieje.

Firma Apple Inc. poinformowała w oświadczeniu wydanym w środę późnym wieczorem, że Jobs zmarł tego dnia w Kalifornii, w wieku 56 lat.

Najsłynniejsze produkty jego firmy - Mac, iPod, iPhone, iPad - zrewolucjonizowały nie tylko przemysł informatyczny, ale także telefonii komórkowej i muzyczny - podkreśla Associated Press.

Nie podano oficjalnie przyczyny śmierci Steve'a Jobsa, wiadomo jednak, że od lat cierpiał on na chorobę nowotworową.

W 2004 roku Jobs podał, że zdiagnozowano u niego rzadko spotykaną odmianę raka trzustki. W 2009 roku przeszedł operację przeszczepu wątroby. Od stycznia tego roku przebywał na bezterminowym zwolnieniu lekarskim, którego powodów nie podano do wiadomości publicznej. W sierpniu odszedł ze stanowiska dyrektora wykonawczego Apple Inc., pozostał jednak przewodniczącym rady nadzorczej firmy.