"Bardzo wielbiłam Janusza i ubóstwiałam wręcz ponad życie. Wydawało się, że jeszcze przed nim parę dobrych lat. Mogę mówić o nim wyłącznie w samych superlatywach. To był urokliwy człowiek. Wybitnie utalentowany, przesympatyczny, dobry i ciepły mężczyzna. Jest mi szalenie przykro.
Janusz przede wszystkim szanował i doceniał w drugim człowieku partnera. Na pierwszym miejscu stawiał interes drugiego człowieka".