Półtora roku po powołaniu Europejskiej Służby Zagranicznej nawet najbardziej przyjazne Catherine Ashton kraje uważają, że bilans jej pracy jest katastrofalny.
Podczas wczorajszego spotkania szefów dyplomacji państw UE Francuzi, Belgowie, Holendrzy i Austriacy przedstawili raport, w którym twierdzą, że nie są w stanie ustalić, kto w nowej służbie czym się zajmuje. Z dokumentu wynika, że Ashton nie konsultuje swoich decyzji ze stolicami państw UE i nie przekazuje im części strategicznych dokumentów.
– Otoczyła się ludźmi, którzy tylko jej przytakują i przyjęła mentalność zamkniętej twierdzy – komentuje unijny dyplomata w rozmowie z „Daily Telegraph”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.