Zbigniew Parafianowicz: Nie chodzi tylko o Parafianovicziusa

Zbigniew Parafianowicz, kierownik działu zagranicznego „Dziennika Gazety Prawnej”
Zbigniew Parafianowicz, kierownik działu zagranicznego „Dziennika Gazety Prawnej”DGP
20 października 2010

Pora wreszcie skończyć z mitem, że Litwa jest naszym strategicznym partnerem na Wschodzie.

„Przede wszystkim uważamy, że Litwa nadal nie realizuje podjętych zobowiązań dotyczących polskiej mniejszości narodowej. Chcielibyśmy też, by Litwa podjęła konkretne decyzje w sprawie przedsiębiorstwa Orlen Lietuva”. Te słowa polskiego ambasadora w Wilnie z wywiadu dla poniedziałkowego wydania dziennika „Lietuvos Żinas” powinny paść już dawno. Po dwudziestu latach od upadku komunizmu czas skończyć z mitem, że Litwa jest naszym strategicznym partnerem na Wschodzie. I nie chodzi tylko o lituanizację Polaków z Wileńszczyzny na wzór poznańskiej hakaty czy pisownię nazwiska Parafianowicz w języku litewskim Parafianoviczius. Dla tych, którzy stosunki międzynarodowe sprowadzają tylko do interesów, podam przykłady tego, jak bardzo nasze interesy są na Litwie ignorowane.

Pozostało 38% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.