Dziennik Gazeta Prawana logo

Komentarz redakcji: Globalny przeciek zwiastuje porażkę

Ujawnienie 90 tys. stron dokumentów z archiwów Pentagonu na stronie WikiLeaks dla Polski ma znaczenie z co najmniej trzech powodów. Usprawiedliwia żołnierzy spod Nangar Khel. Dowodzi, że USA są coraz gorszym sojusznikiem. I wróży fiasko operacji. Pomińmy Nangar Khel. Wyrok wyda sąd. Skupmy się na pozostałych aspektach, równie ważnych.

Dokumentów nie odnalazł szalony bloger. Trafiły one do sieci wprost z Pentagonu. A głębokie gardło WikiLeaks w imię ujawnienia prawdy o cywilnych kosztach operacji – skądinąd słuszna motywacja – bije na oślep. Ujawnia dane oficerów, szczegóły operacji, nazwy jednostek. Czy taki sojusznik może być wiarygodny?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.